sobota, 29 marca 2014

Stało się


No co zrobisz? Nic nie zrobisz. No chyba że ktoś wie jak włączyć stary to poproszę informację :)
Oprócz nowego fb dopadła mnie też choroba. Tydzień było dobrze i znowu.. A pogoda taka ładna, człowiek wyjść by chciał, drzewka kwitną..

wtorek, 25 marca 2014

Nieogar II


Jakość i wykonanie są jakie są - nieogarnięte jak ja ostatnio. Śpię mało, jakoś brak mi motywacji na cokolwiek, nie mogę się ogarnąć przez ostatnie tygodnie. ALE obiecuję AMBITNY komiks z moją siostrą i wspominkę o Australii.  Bloga też muszę ogarnąć, mam na myśli styl komiksów. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie :)

Miło się tego słucha jak jest się chodzącym zombie :P


sobota, 15 marca 2014

"I kurczę się, w sobie zamykam"


Zamknę się w sobie :<
Czyli wiadomo, że walkę o koncert wygrało choróbsko. To jest na prawdę nie fair, że na każdy ich koncert w Łodzi muszę się rozchorować. No ale czego spodziewać się po Człowieku Tragedii..W środę wszystko wskazywało na to, że szybko wyzdrowieję a tu dopiero się w czwartek zaczęło :/ Także leżonko w łóżku całymi dniami.. Nie fajnie :c jeszcze jak pomyślę, że czekają na mnie zaległości z funkcji... Dzisiaj poczułam się trochę lepiej to pograłam sobie na gitarze Hundredth - Hurt. Mam nadzieję że to co grałam przypominało to trochę xD

"To jest do chrzanu." - Finn.

A teraz nawiązując do tematu posta, to happysadowicze wiedzą z jakiej to piosenki.
Był ktoś na jakimś ich koncercie?
Chora, wykończona i smutna - pozdrawiam.






czwartek, 13 marca 2014

Moje Feng Shui

Po zobaczeniu tego posta przypomniała mi się pewna sytuacja, która jest częsta w moim pokoju :D
Co jakiś czas potrzebuję pewnej zmiany w moim kątku żeby czuć się dobrze i wystarczy, że przestawię parę gratków - od razu panuje zupełnie inny nastrój. Też tak macie ? I pozdrawiam Życiowe Randomy ^^



A teraz kawałki mojego małego świata. ;)





wtorek, 11 marca 2014

Walka o krzesło i...

Proszę, zgodnie z obietnicą z poprzedniego posta.


Wierzcie czy nie, ale happysad znowu będzie w Łodzi a ja.. JESTEM CHORA. Mam tylko nadzieję że uda mi się tam być choć tym razem.




piątek, 7 marca 2014

Dlaczego warto...

...czytać komentarze :D

To ja. Tak spostrzegam siebie przez większość czasu, czasami mam też wrażenie, że jestem tak spostrzegana przez innych ludzi (dowód w komiksie już wkrótce*). Są takie dni kiedy człowiek czuje się nabuczony na całe życie, bo za nudno, bo bez sensu, bo nic się nie chce..
Parę tygodni temu słuchałam sobie jakiś piosenek, szukałam czegoś nowego. Czasami jak nie mam co robić to po prostu czytam komentarze, zainteresował mnie jeden a mianowicie że w trzeciej minucie jest jakiś epic fail :D to co, człowieka kusi żeby to zobaczyć.. wyglądało to tak: wokalista na pierwszym planie, jest moc, jest powaga, jest agresja, w tle szalejący zespół i nagle gitarzyście, który zrobił energiczny obrót z gitarą, urywa się pasek i gitarka leci w powietrze XD nie wiem jak Was ale mnie to rozwaliło totalnie :D Teraz zawsze gdy się bucze przypominam to sobie i chce mi się śmiać, ten komentarz wygrał życie :D Idę sobie ulicą, śmieje się jak głupia, a spojrzenia ludu bezcenne.. Uh najdłuższy wpis bloga, może to dlatego że jest juz Was 104, wyświetleń coraz więcej, a na fb statystyki też ładnie się mają :) DZIĘKUJĘ :)
A Wam co poprawia humor ?
*czyt. jak mnie natchni